9 sierpnia br. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy OZE. Po dwóch tygodniach od wpisania jej do Dziennika Ustaw weszła ona w życie. Od tej chwili przedsiębiorcy stali się prosumentami.

Na posiedzeniu, które odbyło się 19 lipca br., została uchwalona przez Sejm ustawa o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii, a także niektórych innych ustaw. 2 sierpnia Senat przyjął ją bez poprawek. Natomiast 9 sierpnia Prezydent podpisał nowelizację. Weszła ona w życie po 14 dniach od wpisania jej do Dziennika Ustaw.

Najważniejsze informacje o nowelizacji

Uchwalona ustawa ma pomóc w zrealizowaniu narzuconego nam przez Unię Europejską planu osiągnięcia 15% udziału energii pochodzącej z odnawialnych źródeł. Według założeń cel ten powinniśmy osiągnąć do 2020 roku. Rozwiązanie to ma wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego. W przyszłości wprowadzone zmiany mają zagwarantować stały dostęp do energii dla odbiorców końcowych. Ponadto prowadzone działania są istotne dla uchronienia odbiorców przed znacznymi podwyżkami cen prądu, ponieważ mają one pomóc w utrzymaniu kosztów energii na możliwie najniższym poziomie.

Nowelizacja daje możliwość przeprowadzenia aukcji w celu zakupu energii elektrycznej wyprodukowanej przy pomocy odnawialnych źródeł energii, która stanowi przedmiot sprzedaży w drodze aukcji w 2019 roku, poprzez wskazanie w przepisach przejściowych jej maksymalnej ilości oraz wartości. Według założeń Ministerstwa Energii wzrost produkcji energii elektrycznej z OZE w połączeniu z aukcjami z ubiegłego i bieżącego roku, ma wynieść około 35 TWh.

Wprowadzone zmiany mają za zadanie doprecyzować przepisy ustawy o OZE, obejmując instrumenty rynkowe. Odnoszą się do aukcji i procedur przetargowych, które są zgodne z przyjętymi zasadami konkurencji otwartej dla wszystkich producentów energii elektrycznej, pochodzącej z odnawialnych źródeł. Konkurują oni ze sobą na równych warunkach. Z ustawy znikają również wątpliwości interpretacyjne.

Zmiany w ustawie

Wprowadzone zmiany mają na celu wsparcie rozwoju prosumenckiego wytwarzania prądu. Od tergo momentu prosumentami stają się również przedsiębiorcy, mogący produkować energię elektryczną na własne potrzeby. Podstawowym warunkiem jest, by wytwarzany w ten sposób prąd przez przedsiębiorców, nie stał się głównym przedmiotem ich działalności gospodarczej.

Wydłużono również czas na budowę zwycięskich projektów przez wydłużenie terminu sprzedaży pierwszej energii. Będzie on wynosił do 24 miesięcy od dnia zamknięcia sesji aukcji dla fotowoltaiki oraz 33 miesiące dla energii z wiatru na lądzie.

Zmianie uległa również tzw. ustawa odległościowa. W związku z tym pozwolenia na budowę nowych turbin wiatrowych, które zostały wydane przed jej wejściem w życie, zachowują ważność do 16 lipca 2021 roku. Nowy termin obejmuje 5 lat od momentu wejścia w życie nowelizacji, co daje połowę 2024 roku.

W ustawie znajduje się również zapis dotyczący tworzenia na obszarach gmin wiejsko-miejskich oraz wiejskich, spółdzielni energetycznych, wraz z elementami promocji tych rozwiązań. Takie rozwiązanie sprawi, że spółdzielnie będą mogły rozliczać się z wyprodukowanych nadwyżek prądu w systemie opustów.

Wdrożenie ustawy

Ustawę uchwalono w Sejmie na 84. posiedzeniu, które odbyło się 19 lipca 2019 roku. Nie zanotowano istotnych zmian w projekcie. Za przyjęciem ustawy głosowało 417 posłów, 3 osoby wstrzymały się, a głosów przeciwko nie odnotowano.

Z kolei Senat po rozpatrzeniu uchwalonej przez Sejm ustawy o zmianie ustawy o OZE oraz niektórych innych ustaw, przyjął ją bez poprawek. Prezydent podpisał ją 9 sierpnia i zarządził publikację w Dzienniku Ustaw. Od chwili jej opublikowania musiało minąć 14 dni zanim weszła w życie.

Ustawa rozszerza dotychczasową definicję prosumenta, który jest odbiorcą końcowym, wytwarzającym energię elektryczną, przy pomocy niewyczerpalnych źródeł, na własne potrzeby. Może on sprzedawać lub magazynować pozyskaną przy pomocy mikroinstalacji energię, nie tylko sprzedawcy, który został do tego zobowiązany na ściśle określonych warunkach, ale również dowolnemu sprzedawcy na uzgodnionych z nim warunkach. Prosumentem mogą stać się mali i średni przedsiębiorcy pod warunkiem, że wytwarzanie prądu nie będzie stanowiło głównego przedmiotu ich działalności gospodarczej.

Głównym celem nowelizacji jest przyspieszenie inwestycji w instalacje odnawialnych źródeł energii, by nasz kraj sprostał nałożonym zobowiązaniom, według których do 2020 roku powinniśmy uzyskać poziom 15%, jeśli chodzi o zużycie zielonej energii. Pomóc w realizacji celu ma przeprowadzenie, jeszcze w bieżącym roku, aukcji, mającej poskutkować budową 2500 MW nowych mocy w elektryce wiatrowej.

Na czym polega pakiet prosumencki?

Po wejściu ustawy w życie, przedsiębiorcy będą mogli produkować prąd na własne potrzeby, a uzyskane nadwyżki rozliczyć w systemie opustów. Działanie to przyjęło nazwę tzw. pakietu prosumenckiego, który został zawarty w nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. W poprzedniej wersji ustawy, przedsiębiorcy nie mogli być prosumentami i wykorzystywać ekologiczne rozwiązania, tak jak prywatni inwestorzy, wśród których mikroinstalacje zyskują na popularności.

W planach Międzyresortowego Zespołu ds. Ułatwień Inwestycji w Prosumenckie OZE są kolejne ułatwienia, mające na celu rozwój energetyki, ale także rozpowszechnienie inwestycji w instalacje odnawialnych źródeł energii oraz zwiększenie udziału prosumenckich OZE w energetycznym bilansie naszego kraju.

Prosumentami mogą być przedsiębiorcy, którzy wytwarzają energię elektryczną we własnym zakresie przy pomocy mikroinstalacji o mocy do 50 kW. Ważne, by produkcja prądu nie stała się głównym obszarem działalności przedsiębiorcy. Podobne zasady obowiązują w spółdzielniach energetycznych, które mogą powstawać na terenach gmin wiejskich oraz wiejsko-miejskich. Zmiana ta ma poskutkować zmniejszeniem emisyjności energetyki bez ograniczenia dostępu do energii.

Zainteresowanie fotowoltaiką w Polsce stale rośnie. Według raportu ogłoszonego przez Instytut Energetyki Odnawialnej, w bieżącym roku, Polska może osiągnąć 4. miejsce w Unii Europejskiej pod względem rocznych przyrostów nowych mocy fotowoltaicznych, pod warunkiem, że utrzymamy stały wzrost powstających instalacji.

Według założeń, przyznanie przedsiębiorcom statusu prosumenta da możliwość zmniejszenia kosztów poniesionych na energię, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania firm.

Prosumenci mają możliwość wytwarzania własnej energii elektrycznej przy pomocy mikroinstalacji. W ten sposób produkują prąd na własny użytek, a niewykorzystane nadwyżki mogą zostać zmagazynowane w sieci i odebrane w momencie większego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Rozliczanie energii będzie odbywało się w dłuższych cyklach rozliczeniowych, dzięki czemu przedsiębiorcy będą mogli wykorzystywać własną energię w okresach niższej produkcji, gdy ich zapotrzebowanie energetyczne nie jest zaspokajane na bieżąco.

W pakiecie prosumenckim przewidziano również rezygnację z obowiązku przygotowania projektu budowlanego dla instalacji o mocy nieprzekraczającej 6,5 kW. W nowelizacji Ustawy z dnia 19 lipca 2019 roku w art. 2 w ust. 2 pkt:

„(…) montażu pomp ciepła, wolnostojących kolektorów słonecznych, urządzeń fotowoltaicznych o mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 50 kW oraz mikroinstalacji biogazu rolniczego w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii (Dz. U. z 2018 r. poz. 2389, z późn. zm.3)) z zastrzeżeniem, że do urządzeń fotowoltaicznych o mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 6,5 kW oraz mikroinstalacji biogazu rolniczego, stosuje się obowiązek uzgodnienia pod względem zgodności z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej projektu budowlanego, o którym mowa w art. 6b ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. z 2019 r. poz. 1372 i 1518), oraz zawiadomienia organów Państwowej Straży Pożarnej, o którym mowa w art. 56 ust. 1a tej ustawy”

Podsumowanie

Przyjęta nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii ma pomóc w zwiększeniu zużycia energii pozyskanej z niewyczerpalnych źródeł. Ma to również związek z narzuconym nam przez Unię Europejską obowiązkiem uzyskania 15% poziomu wykorzystania energii odnawialnej. W przeciwnym razie nasz kraj czekają ogromne kary finansowe i kosztowne transfery zielonej energii, które pochodzić będą z państw, którym udało się uzyskać jej nadwyżkę.

Tags: